17-01-2020

Artykuły

Plan C

czyli gospodarka cyrkularna

dr Aleksandra Stanek-Kowalczyk

Zmiany klimatyczne są zjawiskiem, które coraz częściej dotyka bezpośrednio każdego z nas: gwałtowne zjawiska pogodowe, coraz cieplejsze lato, coraz rzadziej spotykany śnieg w zimie. To, czego doświadczamy dzisiaj, jest tylko łagodną zapowiedzią tego, co jest przed nami, i coraz bardziej widoczną konsekwencją naszego dotychczasowego trybu życia i podejścia do zasobów naturalnych.

ZASOBY. Według raportu McKinsey w 2016 r. przeciętny Europejczyk zużył 16 ton różnych materiałów, z czego tylko 40% zostało poddanych recyklingowi lub ponownie wykorzystanych.1. Silny konsumpcjonizm sprawia, że kupujemy i posiadamy szereg produktów, które albo nie są nam potrzebne i z nich nie korzystamy, albo się marnują. Przykładowo, przeciętny europejski samochód stoi zaparkowany przez 92% czasu, przeciętna przestrzeń biurowa w Europie jest wykorzystywana przez 35-50% czasu (nawet w godzinach pracy!), a 31% żywności marnuje się w całym łańcuchu wartości.2. To podejście, które generuje koszty środowiskowe, ale także gigantyczne koszty ekonomiczne.

ODPADY. Skutek trybu życia opartego na posiadaniu to także ogromne ilości wytwarzanych odpadów, które nie zawsze znajdują swoje miejsce w systemach zbiórki odpadów. Każdego roku do oceanu trafia co najmniej 8 milionów ton tworzyw sztucznych, co jest równoważne zrzucaniu zawartości jednej śmieciarki do oceanu co minutę. Jeśli nie zostaną podjęte żadne działania, oczekuje się, że liczba ta wzrośnie do dwóch na minutę do 2030 r. i czterech na minutę do roku 2050. Już teraz, według szacunków, w oceanie znajduje się ponad 150 milionów ton tworzyw sztucznych. Przy utrzymaniu takiego tempa zaśmiecania wód, do 2025 r. w oceanach na każde 3 tony ryb będzie się znajdowała 1 tona plastiku, a do roku 2050 plastiku będzie więcej niż ryb3.

EMISJE. Według raportu Ellen Mac Arthur Foundation 45% emisji to skutek produkcji samochodów, ubrań, żywności i innych produktów, z których korzystamy na co dzień. Ten odsetek stale rośnie.4 Utrzymywanie się obecnego poziomu emisji będzie skutkowało wzrostem temperatury do 3, a nawet 4 stopni do roku 2100, a to oznacza istotne zmiany środowiskowe i związane z tym wyzwania społeczne, a w efekcie gigantyczne koszty. Eksperci szacują, że nawet jeśli uda się osiągnąć cele z porozumienia paryskiego, to koszty związane ze zmianami klimatu do roku 2100 wyniosą 54 tryliony dolarów, a jeśli temperatura wzrośnie o kolejne 0,5 stopnia, będzie to 69 trylionów dolarów5. Koszty te będą musiały zostać poniesione, jeśli nie przez nas, to przez kolejne pokolenia.

Niestety, według raportu PACE (ang. Platform for Accelerating the Circular Economy) świat obecnie jest cyrkularny tylko w 9%. Oznacza to, że prawie wszystkie zasoby wprowadzone do obiegu nie tylko w nim pozostają, ale przechodzą jednorazową ścieżkę użytkowania6. Dane te pokazują skalę wyzwania, jakie stoi przed całym światem. Konieczna jest transformacja prawie od podstaw, podczas gdy luka cyrkularna stale się powiększa, a wykorzystanie zasobów oraz emisja CO2 rosną7.

Tak drastyczne perspektywy wymagają radykalnych działań. Konieczna jest systemowa transformacja, obejmująca wszystkich uczestników życia społeczno-gospodarczego: od krajów, przez przedsiębiorstwa, po każdego z nas. Niezbędna jest transformacja, która obejmie sposób, w jaki wytwarzamy produkty i w jaki z nich korzystamy. Nieunikniona jest transformacja w kierunku gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ, gospodarka cyrkularna; ang. circular economy), a więc przejście z linearnego modelu opartego na wytworzeniu produktu, jego użytkowaniu, a następnie wyrzuceniu, do modelu cyrkularnego, w ramach którego poszczególne produkty, w różnej formie, wracają do użytku.

Gospodarka obiegu zamkniętego – model gospodarczy przyszłości

Gospodarka obiegu zamkniętego bazuje na trzech zasadach:

Zapobiega powstawaniu odpadów i zanieczyszczeń

Utrzymuje produkty i materiały w użyciu

Odtwarza (regeneruje) naturalne systemy 8

W uproszczeniu sprowadza się do tego, aby utrzymywać w gospodarce wartość produktów i materiałów tak długo, jak to możliwe. Celem jest nie tylko wydłużanie cyklu życia produktów, ale przede wszystkim ograniczanie wytwarzania odpadów 9. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w gospodarce obiegu zamkniętego istotną rolę odgrywa nie tyle poszukiwanie nowych sposobów postępowania z odpadami, co zapobieganie ich powstawaniu. Dlatego też widać wyraźny trend i oczekiwanie, aby przy tworzeniu nowych produktów myśleć o nich „od końca”, czyli już na etapie projektowania analizować możliwości związane z wykorzystaniem odpadów powstałych po użytkowaniu danego produktu.

Nieprzypadkowo mówi się o gospodarce obiegu zamkniętego, a nie o działaniach środowiskowych, czy nawet o zrównoważonym rozwoju. Wbrew często stosowanemu uproszczeniu nie jest to bowiem podejście związane wyłącznie z wpływem na środowisko, ale nowy model gospodarczy, którego wdrożenie będzie miało skutki społeczne, gospodarcze i środowiskowe. Należy pamiętać o tym, że za pojęciem gospodarki cyrkularnej kryje się nowoczesna gospodarka wykorzystująca nowe możliwości i rozwiązania technologiczne. Według McKinsey odpowiednia integracja nowych technologii i zrównoważonych modeli biznesowych mogłaby być odpowiedzią na szereg wyzwań związanych z różnymi rodzajami odpadów oraz tworzyć nowe możliwości wyboru dla konsumentów 10. Przykład butów Adidas wykonanych z odpadów, a konkretnie z plastiku wyławianego z oceanów, pokazuje, że innowacyjne myślenie oraz poszukiwanie nowych rozwiązań i technologii może skutkować ograniczeniem ilości odpadów przy równoczesnej korzyści biznesowej. W ciągu roku od wprowadzenia butów do sprzedaży Adidas sprzedał ich ponad milion par. Swoją kolekcję ubrań z odpadów nylonowych ma także w regularnej sprzedaży Tchibo.

Komisja Europejska szacuje, że realizacja działań związanych z gospodarką obiegu zamkniętego pozwoli na oszczędności roczne na poziomie 4% PKB UE 11 oraz rozwój innowacyjności i przedsiębiorczości związanej z wdrażaniem GOZ. Należy też jednak podkreślić, że jak każda transformacja, także i ta będzie pociągała za sobą koszty operacyjne związane ze zmianami w modelach biznesowych wielu przedsiębiorstw.

Plan A – czyli regulacje wspierające rozwój gospodarki obiegu zamkniętego

„Nie ma planu B, bo nie ma planety B”, mówiono podczas szczytu klimatycznego w Paryżu w 2015 r.

W efekcie porozumienie paryskie podpisane przez przedstawicieli 195 krajów zawiera określone cele w zakresie redukcji emisji i ograniczenia tempa wzrostu temperatury. Konkretne działania i inicjatywy w tym obszarze podejmują także rządy poszczególnych krajów oraz Unia Europejska, która już w grudniu 2015 r. ogłosiła przyjęcie planu działania dotyczącego gospodarki o obiegu zamkniętym, zawierającego szeroki zakres propozycji legislacyjnych oraz innych działań obejmujących szereg gałęzi gospodarki i produktów. Działania zaproponowane w ramach planu obejmują cały cykl życia produktu: od produkcji i konsumpcji po zarządzanie odpadami oraz rynek powtórnego wykorzystania surowców i zrewidowaną regulację dotyczącą odpadów. 4 marca 2019 r. Komisja Europejska przyjęła raport dotyczący wdrożenia planu, potwierdzający, że wszystkie 54 działania zapisane w planie zostały zrealizowane bądź są w trakcie realizacji.

Transformacja w kierunku gospodarki obiegu zamkniętego nie oznacza tylko dostosowania się poprzez ograniczanie negatywnego wpływu tradycyjnej gospodarki linearnej. To systemowa zmiana i zwrot w podstawach gospodarki, która w efekcie ma pozwolić na zrównoważony rozwój, generowanie korzyści biznesowych i ekonomicznych oraz dostarczać korzyści społecznych i środowiskowych. Obecnie nie ma innej drogi. GOZ jest jedynym możliwym podejściem pozwalającym na osiągnięcie celów porozumienia paryskiego, a więc ograniczenie globalnego ocieplenia do 1,5°C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej, co pozwoli człowiekowi nadal funkcjonować w warunkach zbliżonych do obecnych.

Konsument budowniczym gospodarki cyrkularnej

Niezmiernie ważne jest podkreślanie, że w budowaniu gospodarki cyrkularnej istotną rolę odgrywają konsumenci, niezależnie od regulacji oraz działań podejmowanych przez przedsiębiorców. To konsument podejmuje kluczowe decyzje: od tych związanych z zakupem produktu, przez sposób i czas jego użytkowania, aż po pozbycie się odpadów.

Biorąc pod uwagę fakt, że w ramach akcji Czyste Tatry w lipcu 2019 r., w ciągu dwóch dni uczestnicy akcji zebrali w górach prawie 600 kilogramów śmieci 12, a co roku pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego i wolontariusze usuwają ze szlaków około 40-50 ton śmieci, widać, jak wiele jest w tym obszarze do zrobienia.

Obok działań legislacyjnych niezbędne są działania edukacyjne, zachęcające konsumentów do ograniczenia konsumpcjonizmu, ograniczenia generowania odpadów czy korzystania z transportu w sposób bardziej zrównoważony. Przykładem może być kampania IKEA „Przyda się”, w ramach której producent mebli zachęcał konsumentów do zastanowienia się nad tym, ile posiadają już w domu produktów, które są zbędne, ale które zostały zakupione i są przechowywane, ponieważ „mogą się przydać”, oraz przemyślenia, czy kolejne nowe rzeczy naprawdę są im potrzebne. Akcja była prowadzona podczas Black Friday, czyli święta konsumpcjonizmu wspieranego masowymi obniżkami i promocjami w sklepach na całym świecie.

Zobacz aktualne wydanie