25-09-2019

Artykuły

RFID w branży modowej

Dane, które wcześniej nie istniały

dr inż. Michał Grabia

Płynny, wydajny i bezobsługowy proces zakupowy, w którym klient dostaje to, czego pragnie, i nie musi spędzać czasu w kolejce, jest celem, do którego dąży każdy detalista. Dla potrzeb śledzenia obiektów, monitoringu i utrzymywania stanów zapasów firmy odzieżowe wybierają rozwiązania technologiczne, jak np. identyfikacja radiowa RFID, do optymalizacji doświadczenia konsumenta w handlu omnikanałowym. W jaki sposób ta technologia wpływa na sektor mody?

Branża odzieżowa do tej pory była zdominowana przez fast fashion, nastawioną na minikolekcje sezonowe, wywołującą nadkonsumpcję. W ostatnich latach tendencje się zmieniają. W ciągu ostatniego roku rynek odzieżowy we Francji skurczył się o 2,9%. W ciągu dekady stracił na wartości aż 15%. Wiele osób oraz firm zmierza w kierunku dekonsumpcji, odwracając się od modelu fast fashion, przedkładając jakość nad ilość. Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na proces produkcji, pochodzenie materiałów oraz etykę. Jak wskazuje raport Sustainable fashion in the digital era, 66% milenialsów jest gotowych wydać więcej pieniędzy na marki odzieżowe, które inwestują w rozwiązania oparte na zrównoważonym rozwoju. To właśnie nowa generacja Z dąży do swego rodzaju autentyczności, wybierając modę na zaangażowanie. Jednak aby ułatwić konsumentom dostęp do danych na temat produktów, niezbędna jest technologia.

Unikalna i sprytna metka

Dla detalistów pierwszym i jednym z ważniejszych kroków w świecie technologii okazuje się zastosowanie IoT (z ang. Internet of Things). Wiodą tutaj prym znaczniki EPC/ RFID (ang. Electronic Product Code / RadioFrequency Identification), wykorzystujące technologię identyfikacji za pomocą fal elektromagnetycznych o częstotliwościach radiowych do kodowania danych. Zasada działania jest prosta: metka RFID posiada tag zawierający unikalny numer, oparty na standardach GS1. Umożliwia to zarządzanie numerami seryjnymi produktów, ich lokalizacją lub statusem (np. w przypadku wadliwego produktu). Jeśli produkt jest sprzedawany podczas inwentaryzacji, pracownicy wiedzą w czasie zbliżonym do rzeczywistego, czy powinien być odjęty od stanu magazynowego. Dzięki RFID możliwe jest przeprowadzenie inwentaryzacji towaru w sklepie, który jest otwarty! Pozwala to również na szybsze osiągnięcie tego celu: tam, gdzie skanowanie tradycyjnych kodów kreskowych umożliwia inwentaryzację 200 sztuk odzieży na godzinę, RFID obiecuje 20 000.

Sprzedawca detaliczny może przeprowadzać inwentaryzację co tydzień i reagować na problemy związane z dostosowaniem zapasów. Technologia RFID poprawia produktywność sklepu, wydajność dostawców i pozwala na pełną, wielokanałową konwersję i transformację łańcucha dostaw. Zwrot z inwestycji jest bardzo szybki. W przypadku cotygodniowych zapasów oscyluje od 4 do 12%. Przepływy uzupełniane przez dane z kasy fiskalnej pozwalają wreszcie mieć jasną wizję sukcesu lub porażki produktu w każdym sklepie oraz analizować lokalną specyfikę. Dzięki RFID uzyskujemy dane specyficzne dla każdego produktu. To dane, które wcześniej nie istniały!
Detalista jest bardziej produktywny, a klient może cieszyć się lepszym doświadczeniem w sklepie. Przy kasie technologia RFID oszczędza czas zarówno klienta, jak i pracownika. Produkt jest natychmiast identyfikowany i dlatego nie można go zapomnieć lub policzyć dwukrotnie, w przeciwieństwie do zwykłego kodu kreskowego. Ponadto zabezpieczenie przed kradzieżą, które wcześniej było robione ręcznie w momencie płatności, staje się automatyczne. To znów oszczędza czas i chroni nas, klientów, przed pójściem do domu z ubraniami z przypadkowo zapomnianą przez sprzedawcę blokadą. W urządzeniach samoobsługowych, za pośrednictwem kiosku, technologia RFID umożliwia automatyczne generowanie koszyka zakupów. Wśród konkretnych zastosowań znajdziemy również możliwość otrzymywania przez handlowca powiadomień o uzupełnianiu zapasów, gdy tylko zbliża się poziom krytyczny, zaoferowania klientowi możliwości kliknięcia w sieci i odebrania towaru tego samego dnia.

RFID w modzie

Chociaż technologia może wydawać się kosztowna (6 centów za metkę RFID w porównaniu z 2 centami za metkę konwencjonalną), zwrot z inwestycji jest widoczny w zwiększonej produktywności. W tej chwili około 80 największych marek odzieżowych jest na etapie wdrażania lub już wdrożyło system identyfikacji produktów w oparciu o technologię RFID w swojej sieci dystrybucji. Szacuje się, iż zapotrzebowanie największych firm odzieżowych na znaczniki RFID sięga nawet 20 mld sztuk rocznie, a łączna sprzedaż znaczników oceniana jest na poziomie ponad 60 miliardów. RFID jest w chwili obecnej przedmiotem wielu projektów, realizowanych zarówno przez gigantów takich jak ZARA, jak i mniejsze firmy, takie jak Gomez czy LPP.

Celem firmy ZARA jest nie tylko śledzenie towarów w przepływie w łańcuchu dostaw, ale przede wszystkim osiągnięcie wysokiej dokładności stanu zapasu poprzez usprawnienie procesów inwentaryzacyjnych oraz wzrost sprzedaży towarów poprzez monitorowanie dostępności na półkach sklepowych. Dzięki RFID firma ZARA do tej pory zredukowała czas realizacji inwentaryzacji sklepu z 40 do 5 godzin.

Jak podkreśla raport GS1 Polska RFID w branży odzieżowej w Polsce i na świecie, technologia ta może mieć różne zastosowania. Włoskofrancuska marka luksusowa Moncler wyposaża swoje produkty w znaczniki RFID, które klienci mogą uwierzytelniać za pośrednictwem aplikacji lub strony internetowej. W ten oto sposób można odróżnić towary firmy Moncler od tzw. podróbek. Podobne inicjatywy podejmują także inne marki, takie jak Benetton czy Salvatore Ferragamo.

Z kolei znana na całym świecie sieć sklepów sportowych Decathlon postanowiła wykorzystać RFID już 9 lat temu. W 2014 roku, przy częściowym zastosowaniu technologii RFID, wykazano wzrost sprzedaży o 11% z jednoczesnym spadkiem poziomu kradzieży zewnętrznych i wewnętrznych o 9 punktów procentowych. Nowa technologia przyniosła również korzyści w wielu procesach logistycznych, przyspieszając m.in. czas przygotowania wysyłek ze sklepu internetowego. Dzięki zastosowaniu QCO – Quick Check-Out (kas samoobsługowych) – czas realizacji transakcji przy kasach został skrócony o około 2 minuty, co przekłada się na oszczędności na poziomie ponad 120 godzin miesięcznie na sklep.

Jeśli chodzi o polskie firmy, to również możemy pochwalić się ciekawymi wdrożeniami, zarówno w branży modowej, jak i wśród dystrybutorów odzieży roboczej czy chociażby firm zajmujących się czyszczeniem bielizny medycznej odbieranej ze szpitali. Często wdrożenia nie służą wyłącznie lepszej identyfikacji odzieży na potrzeby handlu tradycyjnego, ale coraz chętniej są stosowane przez firmy oferujące swoje produkty w omnichannel i do identyfikacji zwrotów.

Sklepy przyszłości

Inteligentne lustra czy wsparcie przy doborze dodatków wchodzą powoli do rzeczywistości sektora mody. Technologia jest niezbędna w handlu omnikanałowym – bez RFID trudno sobie wyobrazić obecnie przyszłość marek odzieżowych. Pomijając wyjątki, większość implementacji RFID koncentruje się na poprawie procesów związanych z łańcuchem dostaw, w tym przede wszystkim na śledzeniu ruchu towarów od producenta, który zazwyczaj jest odpowiedzialny za fizyczne umieszczenie znacznika RFID na produkcie, aż do sklepu. Kierunek ten nie jest przypadkowy i wynika z coraz większej świadomości konsumentów dotyczącej wagi społecznej odpowiedzialności firm, dla których przejrzystość działań marki staje się coraz ważniejsza. Można śmiało stwierdzić, iż zastosowanie rozwiązań technologicznych z zakresu IoT jest jednym z pierwszych kroków, które wszystkie firmy, nie tylko odzieżowe, powinny podjąć w celu pozostania konkurencyjnym na rynku.

Standardy i Rozwiązania

Gromadzenie

Wszystkie identyfikatory GS1 mogą być przedstawione w kodach kreskowych GS1 lub znacznikach radiowych RFID (ang. Radio Frequency Identification), które są skanowane, czyli czytane automatycznie przy pomocy skanerów lub anten.rozszerzonego opisu produktu w internecie (GS1 SmartSearch)

Zobacz aktualne wydanie